niedziela, 13 maja 2012

Ile na komunię 2014 [ile kasy dać]

Każda ważna rodzinna uroczystość to doskonała okazja do spotkania z bliskimi i wspólnego przeżywania czyjejś radości. Nie inaczej jest w przypadku pierwszej komunii świętej.

Pierwsza komunia to jednak także czas wręczania prezentów czy też po prostu pieniędzy. Sprawdziliśmy, ile w Polsce daje się kasy na komunię.

Zebrane dane pochodzą z lat 2010-2014.

Kto ile kasy daje na komunię?

Rodzice: Najczęściej i tak sporo kasy wydają na samą komunię, ale prezent od rodziców musi być. Więc jeśli jest to kasa, to nie powinna być mniejsza niż 500 złotych.

Chrzestni: Tu także dominuje kwota 400-500 złotych. Internetowe fora nie kłamią.

Dziadkowie: Według internautów, dziadkowie są na tyle bliscy dziecku, że i tak zwykle wręczają pieniądze niewiele mniejsze od tych, które dają rodzice. Kwota 300-400 złotych będzie tu jednak wystarczająca.

Wujkowie/dalsza rodzina/przyjaciele rodziny: Tu wszystko zależy od naszego podejścia. Czasem wystarczy symboliczne 50 złotych, ale miłym gestem i na pewno ukłonem w kierunku rodziców dziecka, którzy zorganizowali komunijne przyjęcie, będzie wręczenie w kopercie od 100 do 200 złotych.

Oczywiście, nie należy zapominać, że komunia ma być przede wszystkim przeżyciem duchowym dla dziecka, a prezenty i pieniądze nie powinny przesłonić tego, co dzieje się w sercu młodego chrześcijanina.

Napiszcie, ile kasy dajecie na pierwszą komunię w zależności od tego, kim jesteście dla dziecka.

55 komentarzy:

  1. Mieszkam w Niemczech i jestem zaproszona do kuzynki corki na Komunie w polsce. Kupilam piekna branzoletke srebrna i do koperty 300 zl, nie jestem chrzestna mysle ze to wystarczajaco. Co o tym myslicie?...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie za malo , jestes z niemeic to twoja dniowka w polsce 200 zl to okolo 3-4 dniowek, przelicz sobie ,licza na wiecej od ciebie.,,,,

      Usuń
    2. kasa g, ale wiochę robisz teraz. Twoim zdaniem wartość prezentu powinna być przeliczana według miejsca zamieszkania i dniówki danej osoby??? I co to za tekst: "liczą na więcej od Ciebie"- co to ma być? W ogóle jak czytam niektóre wypowiedzi i widzę co się w tej chwili dzieje to łapię się za głowę. Czy myśleliście choć przez chwilę o merytorycznej wartości pierwszej komunii świętej? Wiecie czym jest ten sakrament dla dziecka i co powinien stanowić? Co to za nowa moda, że na komuniach się ZARABIA??? Ludzie, którzy w ten sposób oceniają komunię świętą chcą się popisać pieniędzmi, a słoma im z butów wystaje. Wstyd i żal.

      Usuń
    3. Anonim Masz rację !.

      Usuń
    4. MÓj Syn miał komunię 11 maja 2014 i oto iledostał i od kogo ( to dla wiadomości dla tych którzy nie wiedzą ile dać)chrzestny:rowerza 950zł,dziadkowie 1300(na XBoxa),chrzestna 800,reszta gości 300-400,pojedynczy goście (panna,kawaler)-200zł

      Usuń
    5. ale Ty się tym cieszysz...? materialistka !!! ja w tym roku byłem chrzestnym i dałem 600 zł ( było nas dwoje dorosłych i dziecko ) , druga chrzestna dała 500 zł reszta dziadkowie dali 400 , 500 zł bracia z rodziną 300, 400 zł i wszyscy są zadowoleni.... i tak komunia się zwróciła ... dzieciak zadowolony... zaobserwowałem że niektórzy cieszą się i chwalą ile to dają , a według mnie mogą i dać 10000 jak mają. Dziwne żeby ktoś kto zarobi 1700 zł dał 1000 zł A za co będzie żył przez cały miesiąc. Zarabiając 1700zł to 500 , 600 to i tak dużo.Ale niektórzy komunie uważają za większą imprezę niż wesele, dlatego pytam ile u Ciebie dają na wesela bo patrząc na komunie gdzie goście spotykają się w domu na parę godzin dają jak piszesz powiedzmy około 1000 to na wesele pewnie dają ze 2000tys.Wesele nowe życie , daje się dla dwojga nowożenców a impreza nie ta zabawa do białego rana , alkohol , muzyka itp...

      Usuń
  2. To i tak nieźle. Ja daję 200 zł, ale też jeszcze kartkę i prezent do tego.

    OdpowiedzUsuń
  3. Idę do bliżniaczek i nie mam kasy bida i co z tym fantem?

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja dam mojej kuzynce sto zlotych kartke i bukiecik.ma sie cieszyc tym dniem a nie pieniedzmy.pracuje ale na wiecej mnie nie stac a komuniia jest w ostatnia niedziele kwietnia wiec wczesnie ,a w kwietniu mialam duzo oplat,dalabym 200zl gdyby byla po 10maja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tym ze dziecko ma komunie nie dowiedziales sie z dnia na dzien ... mogleb poodkladac przez kilka miesiecy nawet po 50 zl...sknera jestes i tyle. Jak bedzie komunia twojego dziecka pewnie powiesz ze ten czy tamten wojek dal za malo ...zal

      Usuń
    2. A ja mam podobny problem... Dzieci i tak dostaną sporo pieniędzy od wszystkich razem. Odkładać, to ja nie mam z czego, bo ledwo wiążę koniec z końcem, a mojego dziecka nie ma jeszcze nawet w planach, jeśli zaś będzie, to o sakramentach podejmie decyzję samo, jak będzie w odpowiednim wieku...

      Usuń
    3. Najlepiej zgonić że gdyby to było po 10-tym maja.....dziecko które idzie do komuni logiczne jest to że nie wiemy od dziś tylko od wiekszego czasu więc można sobie odłożyć ale jak ktoś ma w d...e to zawsze broni sie że jest się przed wypłatą...wstyd by mi było iść ze 100 zł....i tez mam ciężką sytuację mam dwoje dzieci i mąż tylko pracuje. Więc to tylko wymówka z Pani strony....porażka;)

      Usuń
    4. I tu sie nie zgodze, że można było odłożyć wcześniej. Ja na komunie syna mojego chrzestnego zostałam zaproszona tuż przed Wielkanocą, a całkowicie nie spodziewałam sie zaproszenia. I naprawde ratuje mnie fakt że jest po 10 maja inaczej z pensji 1300 mając na utrzymaniu 3 osobową rodzinę i dom w remoncie( teraz nie mamy gdzie mieszkać) byłoby mi bardzo trudno. Nie zawsze można się przygotować na taki wydatek, życie bieżące jest wazniejsze!

      Usuń
    5. ale Ty się tym cieszysz...? materialistka !!! ja w tym roku byłem chrzestnym i dałem 600 zł ( było nas dwoje dorosłych i dziecko ) , druga chrzestna dała 500 zł reszta dziadkowie dali 400 , 500 zł bracia z rodziną 300, 400 zł i wszyscy są zadowoleni.... i tak komunia się zwróciła ... dzieciak zadowolony... zaobserwowałem że niektórzy cieszą się i chwalą ile to dają , a według mnie mogą i dać 10000 jak mają. Dziwne żeby ktoś kto zarobi 1700 zł dał 1000 zł A za co będzie żył przez cały miesiąc. Zarabiając 1700zł to 500 , 600 to i tak dużo.Ale niektórzy komunie uważają za większą imprezę niż wesele, dlatego pytam ile u Ciebie dają na wesela bo patrząc na komunie gdzie goście spotykają się w domu na parę godzin dają jak piszesz powiedzmy około 1000 to na wesele pewnie dają ze 2000tys.Wesele nowe życie , daje się dla dwojga nowożenców a impreza nie ta zabawa do białego rana , alkohol , muzyka itp...

      Usuń
  5. Ja waham się między 200 a 300zł. Co prawda jest to trochę dalsza rodzina (do komunii idzie syn kuzyna mojej mamy), ale jesteśmy w dość bliskich relacjach. Lubię ich, ale nie ukrywam, że sytuacja finansowa przeważa szalę w stronę 200 zł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do komunii idzie brat cioteczny mojego męża(między teściowa a jej siostrą jest duża różnica wieku), daję 200zł i czekoladki ponieważ na tyle mnie stać,idę z mężem i malutkim syniem.

      Usuń
  6. mam ta watpliwa przyjemnosc byc chrzestna i wlasnie zachodze w glowe co by tu sprezentowac. Nie chce dawac kasy w kopercie. Wymyslilam tablet, bo maly jest fanem angry birds i zawsze meczy mojego smartphona jak tylko u nich jestem. znalazlam jakiegos pentagrama za 359 zl , z przesylka wyjdzie okolo 400zl. I mysle ze wystarczy. I tak czeka mnie jeszcze prezent dla niego na jego urodziny i na swieta. I pomyslec ze ja na komunie dostalam pare kolczykow i zestaw kredek :-/ Jakas nowa moda, ze na weselach czy komuniach sie zarabia.

    OdpowiedzUsuń
  7. A u mnie podobno 1000 jest za mało??? powariowali!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Mamy komunię jutro mąż jest chrzestnym dajemy 800zł z tym że chrześnica mojego męża to córka mojej rodzonej siostry myślicie że wystarczy .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MASKARA!!!! A na ślub dajce 10 000, głupota!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
    2. Dokładnie, głupota!! Wg mnie chrzestnych wybiera się po to, żeby byli przy dziecku w razie nieszczęścia, problemów a nie po to, żeby na chrzciny, komunię czy wesele brali pożyczki bo trzeba dać bogaty prezent..

      Usuń
    3. Popieram to głupota, tam gdzie mieszkam od pewnego czasu krąży przelicznik, dotyczył on wesel a teraz, o zgrozo, dotyczy też komunii. Mianowicie najpierw dajesz tyle żeby zwróciło się to co na ciebie wyłożyli ( sala, jedzenie, picie), a potem plus coś żeby było dla dziecka :(. Zostałam zaproszona na komunię córki mojej kuzynki, idziemy w czwórę ja, mąż i dwoje dorosłych dzieci. Myślałam żeby dać 400 złotych , ale wg tego przelicznika powinnam drugie tyle dołożyć :(. Czy u Was też się tak dzieje? Jak wszystko pójdzie dobrze to na jesieni ta sama kuzynka będzie wydawać córkę za mąż, to ile wtedy będę miała dać ? I chodzi mi tu o ten durny przelicznik :(. Idę na komunię i daję prezent dla komunisty:D, ale dlaczego rodzice mają oczekiwać, że zapłacę sama za ugoszczenie mnie? Szok O.O gdzie te czasy, kiedy komunia była radością przyjęcia ciała pańskiego ?Teraz wszystko trzeba robić na pokaz, od ludzi :(

      Usuń
  9. jestem we Wloszech i ide do kolegi i mysle ze 100 euro jest wystarczająco

    OdpowiedzUsuń
  10. W ubiegłym roku była komunia mojego chrześnika. kupiłam rower za 1070zł +100 do książeczki-pamiątki.Chrzestny dał 1500zł. W tym roku mamy 2 komunie siostrzenic tego samego dnia. tam gdzie nie idziemy dajemy 100zł a tam gdzie sie wybieramy 300zł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. głupota. Pomyśl lepiej jakie wartości (a raczej ich całkowity brak) przekażecie dziecku postępując w ten sposób. Takim zachowaniem możecie narobić więcej krzywdy niż pożytku. Czego nauczycie dziecko? Że komunia to drogie prezenty i materializm?

      Usuń
  11. Mam komunie u siostrzenicy nie jestem chrzestną daję 500 tak się daje niestety .byłam na komunii ostatnio i wiem że goście dawali od 300 do 500 a chrzestni od 1000 do 1500.powariowali ale taka jest prawda.:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Dajcie żyć! Właśnie przeczytałam te kwoty i jestem w szoku. W tym roku komunia mojej chrześnicy i nie wiem ile dać żeby nie wyjść na sknerę. 1500 to cała pensja, a właśnie straciłam pracę...Chyba trochę przeginacie z tymi sumami pieniędzy. Mam nadzieję że 500,a może i 600 będzie w sam raz.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ludzie opamietajcie się każdy daje tyle ile chce i tyle na ile go stać jeśli ktoś skomentuje ze dałaś/eś za mało to świadczy tylko o nim ja ide do siostrzenicy na komunię i dam 300 zł i co za mało? a kto tak powiedział ja uważam ze 300 zł dla dziecka to i tak dużo jak bedziecie dawac na komunie po 1000 zł to na 18-tkę dacie samochod a na slub mieszkanie???? weźcie sie zastanówcie trochę

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest to syn mojej siostry nie jestem chrzestnym. Idziemy z żoną i dwójką dzieci 2,5 roku. Dajemy 800 zł.

    OdpowiedzUsuń
  15. A my idziemy do bratanicy i dajemy 300 zł plus srebrne kolczyki i pamiątkę to wyjdzie jakieś 380 zł.A na drugą komunie w tym samym dniu (syn kuzyna) damy 200 zł bo na więcej nas nie stać .

    OdpowiedzUsuń
  16. Moja córka miała w tym roku Komunię. Od nas dostała złoty łańcuszek z medalikiem i tableta,od chrzestnej 700 złotych, od reszty gości ok.100 zł od osoby. Zaznaczę, że goście nie byli z rodziny. Od babci 300 zł. Uważam, że to aż nadto!!!!!
    Chrzestni ani goście nie są sponsorami!!!
    Sama była zaskoczona ( my też!!), że dostała tak dużo!!

    OdpowiedzUsuń
  17. ja mam w sb komunie, tzn jestem chrzestną i zamierzam dać 500zl
    i tak chrzesnica z dwa razy w roku dostaje ode mnie kase po 100zl , ja nigdy tak od chrzestnych nie dostawalam

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś to się dostawało rower od chrzestnych teraz to skuter, quad. A weź u niektórych nie kup to się poobrażają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To świadczy o wychowaniu dziecka...uważam że to rodzice uczą takiej materialnej obłudy...uważam że każdy daje na ile go stać.A kupywanie czy dawanie drogich prezentów to jest na pokaz "zastaw się a postaw się" dokładnie tak to działa...masakra!!

      Usuń
  19. Jadę na komunię ze
    śląska na Mazury jako chrzestna daje 500 zł myślę że to wystarczająca kwota

    OdpowiedzUsuń
  20. ostatnio zauważyłam, że w większości większą kwotę dają dzieciom na komunię niż młodym na ślub. Komunię miałam z 7 lat temu, ale wtedy to nikt nie myślał o tym by dać komputer lub 1000 zł,a najdroższy prezent to był rower. Teraz mój kuzyn idzie do komunii i gada tylko o tym, że dostanie dużo kasy. Jak dla mnie to przesada.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba masz rację. Braliśmy 3 lata temu ślub i w kopertach były bardzo różne kwoty. Zdarzało się nawet 100-200zł. Teraz wybieramy się z mężem na komunię i okazuje się,że dać 200-300zł jest głupio... A przecież nie dość,że to dziecko, to w dodatku jedno,a w małżeństwie są dwie osoby...

      Usuń
  21. Moj mąż jest ojcem chrzestnym. Na komunię daliśmy w tym roku 700zł .Byliśmy z dwójką dzieci w wieku 7i8 lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. za rok mojego meza chrzesniaczka ma komunie, i da 200 zł , nie ma co sie wygłupiać ,my od nich na wesele dostaliśmy 100 zł .więc 200 zł powinno wystarczyc.

      Usuń
  22. a ja idę w niedzielę do koleżanki córki na komunię.nie damy z mężem więcej niż 200 zł,bo ile dać na wesele??? 1000 zł??? tym bardziej ,że to nie rodzina.a po drugie jeżeli rodzice chcą zbić majątek na komunii to niech prezydenta zaproszą,może datki będa większe.ja mam jednego syna 16 lat,i w jego komunię nikt aż nadto prezentów nie dał a mieli z czego,chodzi o sakrament a nie o kasę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tu Cie boli skoro u mojego syna nie dali to ja też nie dam....bój się Boga co z Ciebie za człowiek.A po drugie co z ciebie za koleżanka(nie chodzi o to ze dajesz 200)takie rzeczy wypisywac ze jak chca majatek zbijac na komuni to prezydenta niech zaprosza....po co ty tam idziesz przeciez nie musisz ale pewnie jestes z tych pierdusow co trzeba pogadac za plecami...!!!W h.. z taką koleżanką,gdyby ona wiedziała co ty tu napisałas to by cie nie zapraszała....Ludzie jestescie nie normalni!!!!a w kościele w 1 rzedach pewnie siedzą....masakra!

      Usuń
    2. Ty Anonimowy pasozycie. Naucz sie czytac ze zrozumieniem. Idzie do KOLEZANKI CORKI. I uwazam ze 200 zl jest jak najbardziej adekwatna kwota to dej uroczystosci

      Usuń
  23. Ja mam w sobotę dwie komunie na jednej jestem chrzestnym i po przeczytaniu tych komentarzy chyba zmniejszę planowane kwoty (1000 i 5000) do 700 i 400. idę sam z 5 letnim synem bo żona jest w szpitalu. U innych znajomych jak pytałem to wszędzie dają 300 i chrzestni 500.

    OdpowiedzUsuń
  24. mam komunie w niedzielę, jestem chrzestną i daję 1000 zł, gdyby mnie nie było stać to dałabym mniej i nie miałabym żadnych wyrzutów sumienia, mój syn 3 lata temu miał komunię i dostał w sumie około 3000 (gości było 16 osób) ale NIGDY nie miałam za złe nikomu że dał za mało - każdy daje tyle na ile go stać

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja z mężem mamy komunie chrześniakow i w koperty włożymy po 1000 złoty.Wiem że dalsza rodzina da 500 złoty w takim razie nie będziemy skąpcami.

    OdpowiedzUsuń
  26. Mieszam w niemczech, moja corka idze w tym roku tutaj do komunie swietej i wiem ze tutaj niemiecke prezety sa skromniejsze, ma to byc swieto sakramentu albo swieto prezetow ?, od rodzicow 100-200 EUR, od dalszej rodziny 20-50 EUR( prosze nie 1:1 przeliczac bo zarobki tu sa inne), albo lancuszki z wisiokami, krzyzyki drzewianie kolorowe z tesktem osbo inne obrazki na sciane,na leptopy, tablet itd..to sie najczesciej wiecej ludzi sklada albo dzieci sie to z zebranych pieniedzy kupuja, dawaja tez bilety do zoo albo wesolych misteczek, albo do kina. Sukienki tez sa skromniejsze ma to byc komunia labo wesele, a dzieczynki to nie panie mlode! Przepraszam za bledy ale urodzilam sie juz tutaj, mowie po polsku ale malo pisze i nie mam polskie tastatury, ale mysle ze seny mojego tekstu i mysli zrozumiecie i bedziecie se koncentrowac na cel i intecje sakramentu komuni swietej. W tym sensie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brawo! I taka powinna być prawidłowa interpretacja sakramentu Pierwszej komunii świętej. Niestety w Polsce od kilku lat obserwuje się nowobogacki trend "popisywania" się pięniędzmi. Bo wątpie aby te wszystkie osoby, które wymieniały tutaj takie kosmiczne kwoty myślały tak naprawdę o dobru dziecka. Z ich strony jest to bardziej chęć pokazania się przed całą rodziną i "poszpanowania" kasą. Chcą pokazać pewien poziom i klasę, a jedyne, co pokazują w ten sposób to buractwo. W jaki sposób to wpłynie na umysł tak młodego człowieka, który zamiast zrozumieć znaczenie Pierwszego Sakramentu, będzie kojarzył to święto jedynie z materialnymi prezentami....

      Usuń
    2. Dobrze napisane.

      Usuń
  27. Myślę, że się ludziom w głowach przewraca. Ja też w tym roku mam komunię chrześnicy, ale dla mnie 500 zł dla dziecka to i tak bardzo duża kwota i tyle zamierzam dać. Ale cóż, to tylko Polska- "zastaw się, a postaw się". Podobnie z osiemnastką, też mam w tym roku u chrześnicy i też 500 zł dostanie. Nie jestem przecież milionerką. Zresztą, patrząc po mojej rodzinie w Niemczech (przy ich zarobkach) i prezentach na wesele po 50 lub 100 euro to myślę, że chyba naprawdę powariowaliśmy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. ja planuję dać chrześniakowi 800 zł i pastelowy portret małego "komunisty" :) Myślę, że nie możemy dać się zwariować. Sama mam 3 dzieci z czego jedno od 9 lat po komunii, drugie w przyszłym roku a trzecie 2 lata temu chrzczone - nigdy nie oczekiwałam i nie będę oczekiwała prezentów czy konkretnych kwot pieniędzy, wydaje mi się że nie w tym rzecz, nie traćmy istoty tego czym są takie uroczystości jak chrzest czy komunia :) pozdrawiam i życzę zdrowego rozsądku zarówno dającym jak i obdarowywanym

    OdpowiedzUsuń
  29. Powiem tak, pięknie piszecie i oburzacie sie natych co za mało i tych co za duzo. My stres mamy za sobą bo już po kumuni, pisze jako rodzic "Komunisty". Dzieciak dostał rower na wyrost, trza było wymieniac i dopłacać , spoko kasa- od wszystkich razem 500zł. I dobrze ,cudnie tylko ja i mąż możemy mówic mu jak fajnie jest i jak cudownie sie ciweszył do chwili kiedy w szkole dzieciaki zaczęły się licytować ile zebrał : 3tyś, 5 tyś, 10 a nawet 12 tyś!!!! I co ? Myslicie że się nie zmartwił. To mądry dzieciak i wie , że kasa i super prezenty to nie wszystko ale wiem , boli go... Więc łaskawie apeluje do chrzestnych, rodzicó i przedewszystkim Dziadków: przestańcie się licytować. Kogoś możecie wpędzić w depresje. Nikt nikomu nie zabrania dawania ponad miarę ale nie obnoście się. Taka moja prośba. Mama.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie w stu procentach. Ja mialam komunie pare lat temu i dostalam moze 1/3 tego, co wiekszosc ludzi w mojej klasie dostala, nie dostalam roweru ani konsoli. Dostalam zegarek od chrzestnej tradycyjnie i dobry aparat fotograficzny i jakies drobne prezenty. I zapamietam ten zegarek i aparat na cale zycie. Sadze ze moja mama odkladala przez pare lat na ten aparat. Nie wszystkich stac zeby dac 500 zlotych ale i nie kazde dziecko tego oczekuje. A jak mam byc szczera jesli dziecko oczekuje dostac tyle pieniedzy to nie powinno dostac zadnej gotowki i cieszyc sie tym co ma.

      Usuń
  30. A my z żoną idziemy jutro na komunię i damy tyle kasy na ile nas stać, a stać nas na 10000 tyś
    Co o tym myślicie nie za mało czy może dołożyć jeszcze drugie tyle bo będzie obciach.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  31. Moje zdanie !!!! Kazdy daje tyle na ile go stac . Stac Cie na 10 000 daj tyle , zastanow sie co dasz na nastepna uroczystosc :) Smiech na sali

    OdpowiedzUsuń
  32. tyle na ile kogo stac i nie przejmowac sie co inni powiedza tak jak ktos napisal pieniadze to nie wszystko, ale u nas w polsce niestety prezenty przesuwaja uroczystosc Komuni sw. na drugi plan.

    OdpowiedzUsuń