wtorek, 1 listopada 2011

Sposób na kaca - jak skutecznie zwalczyć kaca? [PORADY]

Dziś pochylę się nad problemem, który dotyka większą część populacji ludzkiej (a Japończyków nawet intensywniej i częściej!*). Mianowicie, chodzi o tzw. kaca. Czyli stan alkoholowego zatrucia organizmu, o którym każdy kto go choć raz przeżył, wolałby zapomnieć.

Gdy jednak kac stał się już naszym udziałem, nic nie zaprząta naszych myśli bardziej, niż chęć pozbycia się tego stanu. A to nie zawsze jest proste. Warto sobie przy tej okazji zdać sprawę z tego, że walka z kacem powinna się zacząć... jeszcze w trakcie spożywania alkoholu.

Najlepsze i sprawdzone sposoby na kaca. Poniżej prezentuję zbiór porad, jak zwalczyć kaca:

1. Zapobiegaj! Pierwsza metoda walki z kacem to zwykła przezorność. Jeśli uda nam się zastosować kilka prostych reguł podczas mocno zakrapianej imprezy, to jest ogromne prawdopodobieństwo, że następnego dnia nie będziemy cierpieć. O kacu należy pomyśleć już w trakcie picia alkoholu. Nie wolno mieszać różnych rodzajów alkoholu - np. piwa z winem i kolorowymi drinkami. Niezależnie od gościnności gospodarza imprezy, nie zapominajmy o "gościnności" naszego żołądka, który nie wszystko potrafi znieść. Ponadto, należy zadbać, by organizm przed imprezą był wypoczęty i dobrze odżywiony. Błędem jest imprezowanie w piątkowy wieczór, po całym tygodniu wysiłku. W piątek lepiej pójść spać, a imprezować i pić alkohol w sobotę - gdy jesteśmy wypoczęci (to ma ogromne znaczenie w kontekście ew. kaca!). Tuż po imprezie warto także (koniecznie przed snem!) wypić szklaneczkę świeżo wyciśniętego soku z cytryny - organizm dłużej zatrzyma w sobie wodę i będzie odpowiednio "zakwaszony", przez co łatwiej upora się z alkoholem.

2. Posiłek to podstawa! Gdy nie udało nam się o kacową prewencję zadbać jeszcze w trakcie spożywania alkoholu, pozostaje nam już tylko gaszenie pożaru. Najlepszym sposobem - poza uzupełnieniem poziomu wody w organizmie, jest także obfity i pożywny posiłek z samego rana. Doskonale sprawdza się tu np. jajecznica, omlet czy chociażby rosół z wbitym do niego surowym jajkiem. Ważne, by organizm otrzymał wsparcie w postaci energii, dzięki której lepiej poradzi sobie z alkoholową detoksykacją.

3. Śpij do południa i dłużej! Ta metoda walki z kacem jest bardzo prosta i polega na jak najdłuższym... spaniu. Znawcy tematu wiedzą, jak trudno jest zmusić organizm po imprezie do długiego spania. Zwykle budzimy się wczesnym rankiem, bo nas "suszy" lub po prostu, taki jest naturalny rytm funkcjonowania naszego organizmu. Warto jednak ten krytyczny moment przebudzenia zignorować (można uzupełnić płyny, zjeść łyżkę cukru i skorzystać z toalety), ale zaraz potem ponownie położyć się do łóżka. Ponowne zaśnięcie jest wtedy nieco trudne, ale możliwe. Wymaga jedynie odrobiny treningu i wówczas wszystkie najgorsze konsekwencje kaca przesypiamy. Gdy obudzimy się wczesnym popołudniem, nie będziemy już odczuwać nawet nadmiernego pragnienia. Sposób w 100 proc. sprawdzony!

4. Lecz się tym, co cię struło. Mądrość ludowa, którą trzeba jednak odpowiednio wdrożyć. Po intensywnym spożywaniu alkoholu można się leczyć... alkoholem. Należy jednak sięgnąć po piwo. Najlepiej jedno, ale mocniejsze (np. 6-procentowe) i wypić je tak, by wejść w tzw. lekki rausz. Ta opcja nadaje się jedynie na okoliczność dnia wolnego po imprezie. Jeśli "rausz" zaczyna przemijać, znów doprawiamy go piwkiem, ale najlepiej po wypiciu takiego "piwka bezpieczeństwa" pójść od razu znów spać. Tym razem, po obudzeniu będziemy już zupełnie wolni od kaca!

5. Glukoza i sole mineralne. Każdy student medycyny wie, że skutki picia wódki neutralizuje... glukoza. Lekarze wstrzykują ją sobie, by... wytrzeźwieć. Sposób ten jest również skuteczny w walce z kacem, jednak dla przeciętnego obywatela zupełnie niedostępny. Warto się nim zainteresować, jeśli macie w rodzinie lekarza. Glukozę oraz sole mineralne podaje się dożylnie, w postaci kroplówki. Niektórzy lekarze w ramach prywatnej praktyki oferują ten sposób detoksykacji, ale trzeba się liczyć z wydatkiem nawet 300 złotych. Kac mija już po kilkudziesięciu minutach od podania kroplówki.

6. Magnez i potas. Gdy jednak nie mamy pod ręką lekarza z kroplówką, warto sięgnąć po dodatkową dawkę potasu i magnezu. Owszem, można połknąć tabletki, ale lepiej będzie wypić np. dwie szklanki soku pomidorowego i zagryźć go... bananem. W połączeniu z wcześniej zażytą witaminą C, będziemy mieli przewagę nad dolegliwościami najbardziej uciążliwymi: drżeniem rąk (tzw. syndromem skrzypka), kołataniem serca czy w skrajnych przypadkach... tachykardią. Uzupełnienie potasu i magnezu przywróci nam także dobre samopoczucie.

7. Pani magister pomoże. Na koniec, celowo, pozostawiam farmaceutyczne metody walki z kacem. Bynajmniej, nie z powodu ich małej skuteczności, bo ta jest niezaprzeczalna, ale ze względu na możliwość skorzystania z wielu tańszych i dostępnych bez wychodzenia z domu sposobów na pokonanie kaca. Apteki, ale i zwykłe sklepy czy stacje benzynowe, oferują na kaca tabletki, które zawierają tzw. bombę witaminową. Chodzi oczywiście o witaminę C. Ten sam efekt uzyskujemy poprzez wypicie soku z cytryny. Do tego, w tabletkach lub rozpuszczalnych proszkach znajdują się jeszcze syntetyczne sole mineralne i inne mikroelementy, które mają uzupełnić ich niedobór w naszym organizmie. Roztropniej jest sięgnąć po owoce lub sok wielowarzywny. I na pewno taniej! Zupełnie niewskazane jest połykanie na kaca środków przeciwbólowych, jak np. ibuprofen. W połączeniu z kacem może to doprowadzić (w skrajnych przypadkach) do poważnych problemów z układem krążenia, a nawet śmierci.

Jeśli znacie jeszcze jakieś skutecznie i sprawdzone na sobie metody walki z kacem, to koniecznie napiszcie o nich pod tym wątkiem. Może wspólnymi siłami, łatwiej będzie pozbyć się negatywnych skutków spożywania alkoholu z organizmu. Jak wiadomo, wysokoprocentowe napoje są dla ludzi, ale nie zawsze nasz organizm dobrze je toleruje - wówczas pozostaje walka z kacem. Warto wiedzieć, jak ją prawidłowo prowadzić, jeśli chcemy mieć zdrowe serce, nerwy i wątrobę.


Powodzenia w walce z... "kacem mordercą", który nie musi być wcale taki straszny - zwłaszcza, jeśli zachowamy umiar w spożyciu wyskokowych trunków. ;-)

* Japończycy to nacja, która w wyjątkowo przykry i dotkliwy sposób znosi skutki picia alkoholu. Odpowiada za to jeden z genów, który na przestrzeni tysiącleci wykształcił się u Japończyków. Czyni on kaca w japońskim wydaniu niemal śmiertelnie bolesnym i trudnym do wytrzymania. Pomysłowi potomkowie Samurajów znaleźli jednak sposoby, by sobie z tym problemem radzić. Stosują m.in. specjały swej tradycyjnej kuchni, które chronią ich przed ubocznymi skutkami spożywania alkoholu.

4 komentarze:

  1. kac morderca nie ma serca http://www.youtube.com/watch?v=3Hc9WrnyRLY jest na to sposób :D

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo polecam spróbować mielony ostropest plamisty, który bardzo dobrze detoksykuje wątrobę. Także po imprezie, przed snem, zjeść łyżkę tego ziółka na sucho :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja na objawy kaca polecam Alcovit. Ostatnio ostro "pochlałem" i nie mogłem liczyć na ciepły rosołek z rana więc pomogłem sobie tym. Polecam sprawdzić, lek dostępny na orlenie i w aptekach, względnie tani.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja od siebie tylko dodam, że najlepiej zjeść przed piciem coś tłustego, w trakcie imprezy nie mieszać alko a na drugi dzień z rana jajeczniczka i sok z pomidorów :) mi pomaga!

    OdpowiedzUsuń