Skąd wziąć pieniądze na biznes? [POMYSŁ na firmę rodzinną]
Oto prosty pomysł na to, skąd zdobyć kasę na biznes.
Młode, wkraczające w dorosłość osoby często zastanawiają się, co chcą w życiu robić. Widząc, z jakim zniechęceniem do pracy na etacie lub umowie śmieciowej idą ich rodzice, marzą o własnym biznesie. I na marzeniach często się kończy, bo wszyscy na około słysząc o biznesowych planach "gołodupca", tylko się śmieją. A to błąd! Wielki błąd, czyli wielbłąd! :-)
Najważniejszy jest oczywiście pomysł na biznes. Niech to będzie np. stragan z chińską elektroniką na bazarze (totalna abstrakcja, ale nie idzie tu o pomysł, a o specyfikę prowadzenia takiego biznesu). Dla jego uruchomienia potrzeba pieniędzy: na zakup towaru, opłacenie stoiska, zapłacenie podatków + kilka innych kosztów związanych z prowadzeniem działalności. Skąd wziąć na to kasę?
No właśnie. I tu mam pewien pomysł/rozwiązanie, które pomoże sfinansować pierwszą w życiu działalność gospodarczą!
Pracę na takim straganie bez problemu ogarnie jedna osoba:
- handel + obsługa klienta od poniedziałku do piątku (6.00 do 14.00)
- minimum księgowości
- dwa razy w miesiącu wyjazd samochodem po towar do hurtowni
Zapytacie, co z tego? A no to, że nie potrzebujesz do takiej działalności pracy drugiego człowieka. Oczywiście, miło jeśli pomoże Ci np. siostra/brat/kumpel/ukochana, ale nie jest to konieczne. Sam jesteś szefem i pracownikiem, więc nie generujesz dodatkowych kosztów. To proste.
Skąd więc wziąć pieniądze na rozruch firmy? I tu pojawia się moje rozwiązanie! Przejdź się po rodzinie, najlepiej tej najbliższej i szczegółowo przedstaw swój pomysł na biznes. Znajdź dosłownie trzy osoby, które chętnie pożyczą Ci tę samą kwotę. Niech to będą np. 2 tys. złotych.
Warunek jest jeden, Ty też najlepiej miej taką kwotę do dyspozycji. Łatwiej znaleźć w oszczędnościach 2 tys. zł niż całe 8 tys. zł.
Każdą z trzech osób, które udzielą Ci pożyczki na biznes uczyń za pomocą pisemnej umowy "udziałowcem" Twojego biznesu. Każdy z inwestorów przystanie na takie rozwiązanie, gdy jeszcze dodatkowo zaoferujesz spłatę pożyczonych kwot z nawiązką: np. 2 tys. zł + 300 zł naddatku w ciągu roku. Żadna lokata ani fundusz nie da takiego zarobku od kwoty 2 tys. złotych, ale Ty przecież będziesz trzepał kasę na straganie, więc możesz sobie pozwolić na taką obietnicę. Drugi argument jest taki, że w banku też będzie problem ze znalezieniem pożyczki z tak niskim oprocentowaniem/prowizją i innymi kosztami.
Gdy biznes zacznie generować pierwsze zyski, stopniowo odkładaj kasę do trzech "worków", w których z czasem zgromadzisz po 2300 zł i będziesz mógł/mogła spłacić dług.
Po spłacie długu, nadal odkładaj część pieniędzy, pamiętając o inwestycjach i rozwijaniu swojego mikro biznesu. Z czasem będziesz miał 20 straganów i dochody na poziomie kilkudziesięciu tysięcy złotych miesięcznie. Wtedy możesz się już tylko uśmiechać z politowaniem do tych, którzy z Ciebie drwili na starcie.
UWAGA! Pomysł na biznes musisz mieć własny. W tym wpisie chodzi jedynie o wskazanie źródła finansowania biznesu na starcie. Dajcie znać, jakie inne sposoby finansowania działalności gospodarczej na początek znacie. Powodzenia!
Blog ma być odpowiedzią na problemy codzienności. To one rzucają nam rękawicę i wyzywają na pojedynek. Każdy z nas wychodzi z tych potyczek lepiej lub gorzej. Zbieram porady, przekazuję je dalej i zachęcam do dyskusji o z pozoru prostych wyzwaniach codzienności. Miłego czytania!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasa na firmę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kasa na firmę. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 16 stycznia 2014
Subskrybuj:
Posty (Atom)
